Opadające piersi
wróć do strony głównej
Opadające piersi, określane medycznie jako ptoza piersi, oznaczają stopniowe obniżanie się gruczołu piersiowego oraz kompleksu brodawka-otoczka względem fałdu podpiersiowego. Zjawisko to wynika z rozciągnięcia skórnej osłony piersi, zmian objętości tkanki gruczołowej i tłuszczowej oraz osłabienia struktur podporowych. Ptoza nie jest chorobą ani czynnikiem zwiększającym ryzyko raka piersi. Stanowi zmianę anatomiczną, której nasilenie zależy między innymi od wieku, wielkości piersi, liczby przebytych ciąż, właściwości tkanki łącznej, palenia tytoniu i znacznych wahań masy ciała. Niechirurgiczne zabiegi mogą poprawić napięcie i jakość skóry, lecz nie zastępują mastopeksji, gdy brodawka piersiowa znajduje się wyraźnie poniżej fałdu podpiersiowego.
Opadające piersi - dlaczego piersi opadają
Pierś nie zawiera mięśnia, który mógłby aktywnie utrzymywać ją w wyższym położeniu. Jej kształt zależy przede wszystkim od proporcji tkanki gruczołowej i tłuszczowej, właściwości skóry, powierzchownego układu powięziowego oraz więzadeł wieszadłowych piersi, nazywanych więzadłami Coopera. Ptoza rozwija się, gdy masa piersi i długotrwałe obciążenia mechaniczne przekraczają zdolność tych struktur do zachowania pierwotnego napięcia.
Do najważniejszych czynników sprzyjających opadaniu piersi należą:
- starzenie się skóry, związane ze zmianami ilościowymi i jakościowymi kolagenu, elastyny oraz macierzy zewnątrzkomórkowej;
- większy rozmiar i ciężar piersi, zwiększające naprężenie skóry oraz struktur podporowych;
- ciąże, zwłaszcza mnogie, podczas których dochodzi do okresowego powiększenia gruczołu i rozciągnięcia jego osłony skórnej;
- znaczna utrata masy ciała, pozostawiająca nadmiar skóry po zmniejszeniu objętości tkanki tłuszczowej;
- palenie tytoniu, które nasila stres oksydacyjny, upośledza mikrokrążenie i przyspiesza degradację włókien podporowych;
- predyspozycja genetyczna, obejmująca jakość skóry, budowę piersi i podatność tkanki łącznej na rozciąganie;
- fotostarzenie, ponieważ przewlekła ekspozycja na promieniowanie ultrafioletowe uszkadza kolagen i włókna sprężyste skóry dekoltu;
- zmiany hormonalne i menopauza, w czasie których zmniejsza się udział tkanki gruczołowej, a skóra staje się cieńsza i mniej elastyczna.
Ptoza może współistnieć z utratą objętości górnego bieguna piersi, przerostem piersi, asymetrią lub pseudoptozą. Są to odrębne cechy anatomiczne, dlatego wymagają indywidualnej oceny.
Opadające piersi - jak ocenia się stopień opadania
Stopień ptozy ocenia się w pozycji stojącej, bez unoszenia piersi. Podstawowym punktem odniesienia jest fałd podpiersiowy, czyli naturalna granica pomiędzy dolną częścią piersi a ścianą klatki piersiowej. Najczęściej stosowanym systemem pozostaje klasyfikacja Regnaulta:
Stopień | Położenie brodawki i obraz piersi |
Pseudoptoza | Brodawka znajduje się na poziomie fałdu podpiersiowego lub powyżej niego, ale znaczna część miąższu piersi opada poniżej fałdu. |
Ptoza I stopnia | Brodawka znajduje się na poziomie fałdu podpiersiowego lub nieznacznie poniżej, lecz pozostaje powyżej najniższego punktu piersi. |
Ptoza II stopnia | Brodawka leży wyraźnie poniżej fałdu podpiersiowego, ale nadal znajduje się powyżej dolnego obrysu piersi. |
Ptoza III stopnia | Brodawka położona jest w najniższym punkcie piersi i zwykle skierowana ku dołowi. |
W badaniu specjalista uwzględnia również odległość od wcięcia szyjnego mostka do brodawki, odległość brodawka-fałd podpiersiowy, długość dolnego bieguna, jakość skóry, rozstępy, objętość gruczołu oraz położenie brodawki względem najbardziej wysuniętej części piersi. Ocenia się także asymetrię, szerokość podstawy piersi, stan klatki piersiowej oraz ewentualne przebyte operacje.
Klasyfikacja Regnaulta ułatwia opis morfologii, ale sama nie wystarcza do wyboru leczenia. Dwie osoby z tym samym stopniem ptozy mogą wymagać odmiennego postępowania z powodu różnic w objętości piersi, jakości skóry lub oczekiwaniach dotyczących efektu.
Opadające piersi - czy karmienie piersią za to odpowiada
Dostępne badania nie potwierdzają, aby samo karmienie piersią było niezależną, główną przyczyną ptozy. Częste utożsamianie karmienia z opadaniem piersi wynika z tego, że zmiana ich wyglądu staje się zauważalna po zakończeniu laktacji. Istotne przemiany rozpoczynają się jednak już podczas ciąży.
Pod wpływem hormonów dochodzi do rozrostu tkanki gruczołowej, zwiększenia objętości piersi i rozciągnięcia skóry. Po porodzie, a następnie po zakończeniu laktacji następuje inwolucja gruczołu, czyli częściowe cofanie się zmian czynnościowych. Jeżeli powiększona wcześniej skóra nie obkurczy się proporcjonalnie do utraconej objętości, mogą pojawić się wiotkość, spłaszczenie górnego bieguna i ptoza.
W badaniu obejmującym kobiety zgłaszające się do operacji piersi z opadaniem istotnie wiązały się: wiek, większy wskaźnik masy ciała, większy rozmiar miseczki, liczba ciąż, palenie tytoniu i znaczna utrata masy ciała. Nie wykazano natomiast niezależnego związku między karmieniem piersią a ptozą. Wyniki te pochodzą z badania obserwacyjnego, dlatego nie rozstrzygają wszystkich zależności przyczynowych, ale nie uzasadniają rezygnacji z karmienia z obawy przed opadaniem piersi.
Ostateczny wygląd piersi po ciąży zależy od współdziałania zmian hormonalnych, wyjściowej anatomii, liczby ciąż, stopnia powiększenia piersi, jakości skóry, wieku i zmian masy ciała.
Opadające piersi - czy ćwiczenia mogą je podnieść
Ćwiczenia nie mogą bezpośrednio unieść gruczołu piersiowego, skrócić rozciągniętej skóry ani przemieścić kompleksu brodawka-otoczka. Tkanka piersi nie jest mięśniem. Leży na mięśniu piersiowym większym, lecz nie stanowi jego części.
Trening mięśni klatki piersiowej, obręczy barkowej i grzbietu może jednak:
- zwiększyć objętość oraz napięcie mięśnia piersiowego większego;
- poprawić postawę ciała i ustawienie obręczy barkowej;
- uwydatnić górną część klatki piersiowej;
- optycznie poprawić projekcję i kontur biustu;
- wspierać stabilizację masy ciała oraz ogólną sprawność.
Pompki, wyciskanie, rozpiętki czy ćwiczenia z taśmami mogą więc zmienić wygląd klatki piersiowej, ale nie są leczeniem ptozy anatomicznej. Nie ma również wiarygodnych dowodów, że kremy, masaż lub naprzemienne natryski samodzielnie przemieszczają opadający gruczoł.
Podczas biegania i innych aktywności wywołujących znaczne ruchy piersi wskazany jest prawidłowo dobrany biustonosz sportowy. Ogranicza on przemieszczenia piersi i dolegliwości bólowe. Jego stosowanie poprawia komfort treningu, lecz nie koryguje już powstałej ptozy. Dla zachowania jakości skóry znaczenie mają również stabilna masa ciała, niepalenie tytoniu oraz ochrona dekoltu przed promieniowaniem UV.
Opadające piersi - jakie zabiegi je ujędrniają
Należy odróżnić poprawę jakości skóry od rzeczywistego chirurgicznego podniesienia piersi. Zabiegi nieoperacyjne mogą zwiększać napięcie, gęstość i gładkość skóry, dlatego najlepiej odpowiadają na niewielką wiotkość lub stanowią terapię wspomagającą. Nie usuwają nadmiaru skóry i nie zapewniają przewidywalnej korekcji ptozy II-III stopnia.
W ofercie Ambasady Urody znajdują się zabiegi przeznaczone przede wszystkim do poprawy napięcia, gęstości i wyglądu skóry biustu:
- Beautytek - biolifting biustu wspomaga napięcie tkanek i modelowanie konturu piersi za pomocą mikroprądów oraz technologii biofeedback. Może zapewnić subtelny efekt wizualnego uniesienia i poprawić sprężystość skóry.
- INDIBA na biust poprawia jędrność, elastyczność i jakość skóry poprzez kontrolowane działanie radiofrekwencji 448 kHz. Zabieg wspiera procesy regeneracyjne oraz stopniową przebudowę włókien kolagenowych.
- Nici liftingujące na biust umożliwiają mechaniczne podparcie tkanek, poprawę konturu piersi i stymulację produkcji kolagenu. Najlepszych efektów można oczekiwać przy niewielkim lub umiarkowanym opadaniu małego albo średniego biustu.
- Dermapen 4.0 na biust pobudza naturalne procesy naprawcze skóry, pomagając zwiększyć jej gęstość, sprężystość i gładkość. Może również zmniejszyć widoczność drobnych nierówności oraz rozstępów.
- Hydroksyapatyt wapnia na biust działa biostymulująco, prowadząc do stopniowego zagęszczenia, ujędrnienia i wygładzenia skóry. Rezultatem może być lepiej napięta skóra górnej części piersi i dekoltu, bez zwiększania objętości samego gruczołu.
- Endermologia LPG na biust wykorzystuje mechaniczną stymulację podciśnieniową, aby poprawić mikrokrążenie, elastyczność i wygląd skóry. Seria zabiegów może wspomóc jej wygładzenie oraz delikatne wymodelowanie konturu biustu.
- ICOONE na biust poprawia napięcie, miękkość i gładkość skóry dzięki precyzyjnej mikrostymulacji podciśnieniowej. Zabieg może być szczególnie przydatny przy łagodnej wiotkości skóry po zmianach masy ciała lub okresie ciąży i laktacji.
- Radiofrekwencja mikroigłowa 3D na biust łączy przebudowę kolagenu z kontrolowanym mikronakłuwaniem. Pomaga zagęścić i ujędrnić skórę, wyrównać jej strukturę oraz ograniczyć widoczność rozstępów i drobnych nierówności.
- Termolifting Zaffiro na biust wykorzystuje kontrolowane działanie promieniowania podczerwonego, aby poprawić napięcie i elastyczność skóry. Stopniowa przebudowa kolagenu może przynieść efekt gładszej, bardziej zwartej skóry biustu i dekoltu.
Dobór metody zależy od stopnia wiotkości skóry, wielkości piersi, położenia brodawek oraz oczekiwanego rezultatu. Zabiegi niechirurgiczne mogą poprawiać jakość skóry i optycznie modelować biust, ale nie usuwają jej znacznego nadmiaru i nie zastępują mastopeksji w przypadku zaawansowanego opadania piersi.
Najsilniejsze dowody dotyczą zdolności metod termicznych, mikronakłuwania i biostymulatorów do przebudowy skóry, natomiast dowody na trwałe uniesienie całej piersi metodami niechirurgicznymi są ograniczone. Efekt zależy od wskazania, parametrów zabiegu i anatomii pacjentki.
Standardem korekcji wyraźnej ptozy pozostaje mastopeksja, czyli operacyjne usunięcie nadmiaru skóry, uformowanie miąższu oraz przemieszczenie brodawki. Przy niedoborze objętości można ją połączyć z implantem lub przeszczepem własnej tkanki tłuszczowej, a przy przeroście piersi z mammoplastyką redukcyjną. Zabiegi poprzedza konsultacja lekarska i aktualna diagnostyka piersi odpowiednia do wieku oraz indywidualnego ryzyka.